Miłość do funkii zaszczepiła we mnie moja przyjaciółka Basia, teraz jestem ich bezwarunkową miłośniczką. Funkie znajdują u mnie miejsce praktycznie wszędzie gdzie tylko wydaje mi się, że mogę je utknąć. Staram się tylko aby nie były narażone na bezpośrednie działanie słońca, a przynajmniej nie przez cały dzień i sadząc je do ziemi, pod korzenie daję kwaśną ziemię .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz